Ilustracja: strażacy gaszą pożar samochodu na Jagiellońskiej przy trasie S8

Pożar auta na Jagiellońskiej przy trasie S8 – akcja gaśnicza i utrudnienia

W środę 9 września 2026 roku rano na ulicy Jagiellońskiej, na wysokości warszawskiej trasy S8, doszło do pożaru samochodu. Miejski Reporter poinformował o trwającej akcji gaśniczej oraz zablokowaniu jednego pasa ruchu w kierunku ronda Starzyńskiego. Na moment publikacji nie podano przyczyny zapłonu, rodzaju pojazdu ani informacji o osobach poszkodowanych, dlatego nie będziemy uzupełniać relacji domysłami.

Zdarzenie pokazuje, jak szybko niewielka usterka może zamienić zwykły przejazd w sytuację wymagającą interwencji straży pożarnej. W tym artykule wyjaśniamy, jak rozpoznać pierwsze oznaki zagrożenia, jak zabezpieczyć pasażerów, co przekazać operatorowi numeru 112, kiedy można rozważyć użycie gaśnicy oraz dlaczego pojazdu po pożarze nie powinno się uruchamiać ani holować przypadkową metodą.

Zdjęcie tytułowe jest autorską ilustracją wygenerowaną na potrzeby artykułu. Nie przedstawia rzeczywistego miejsca, pojazdu, służb ani uczestników opisywanego zdarzenia.

Pożar samochodu na Jagiellońskiej przy S8 – co wiadomo?

Informacja została opublikowana w porannej relacji Miejskiego Reportera. Zgodnie z komunikatem auto zapaliło się na ul. Jagiellońskiej na wysokości trasy S8. Na miejscu trwała akcja gaśnicza, a jeden pas prowadzący w stronę ronda Starzyńskiego został wyłączony z ruchu. Taki sposób zabezpieczenia drogi jest konieczny, ponieważ strażacy potrzebują przestrzeni na ustawienie samochodów ratowniczych, rozwinięcie linii gaśniczej oraz bezpieczną pracę przy pojeździe.

Nie ma potwierdzonych danych dotyczących źródła ognia. Nie wiadomo również, czy zapłon rozpoczął się w komorze silnika, instalacji elektrycznej, układzie wydechowym, kabinie czy w przewożonym bagażu. Krótki komunikat nie rozstrzyga także, czy samochód był spalinowy, hybrydowy, elektryczny lub wyposażony w instalację gazową. Te informacje mają znaczenie dla służb, ale nie wolno ich wyprowadzać wyłącznie ze zdjęć albo dymu widocznego z daleka.

Dlaczego pożar auta jest tak niebezpieczny?

W samochodzie znajduje się wiele materiałów, które mogą podtrzymywać ogień lub wydzielać toksyczne produkty spalania. Są to między innymi tworzywa sztuczne, tapicerka, izolacja przewodów, płyny eksploatacyjne, oleje oraz paliwo. Wysoka temperatura może powodować pękanie szyb, odkształcanie elementów nadwozia i szybkie przenoszenie się ognia pomiędzy komorą silnika, kabiną i bagażnikiem.

Szczególnie groźny jest dym. Ogranicza widoczność, utrudnia oddychanie i może zawierać substancje szkodliwe dla zdrowia. Dlatego priorytetem zawsze są ludzie, a dopiero później samochód i przewożone rzeczy. Jeżeli dym jest gęsty, płomienie są rozwinięte albo sytuacja zmienia się szybko, należy oddalić się i czekać na służby w bezpiecznym miejscu.

Na ruchliwej ulicy pojawia się dodatkowe zagrożenie: kierowcy innych pojazdów mogą zbyt późno zauważyć zatrzymane auto, osoby stojące na jezdni, węże strażackie albo radiowozy. To dlatego miejsce akcji bywa wyłączane z ruchu nawet wtedy, gdy ogień dotyczy tylko jednego samochodu.

Pierwsze oznaki pożaru lub przegrzania pojazdu

Nie każdy zapach spalenizny oznacza rozwinięty pożar, ale żadnego takiego sygnału nie należy lekceważyć. Ostrzeżeniem może być dym wydobywający się spod maski, z nawiewów, spod deski rozdzielczej albo z okolicy koła. Niepokojące są również intensywny zapach palonego plastiku, przewodów lub paliwa, nagły zanik zasilania, migotanie świateł, komunikaty o temperaturze oraz szybko rosnące wskazanie temperatury silnika.

Dym spod maski nie zawsze jest wynikiem ognia. Może pochodzić z płynu chłodniczego padającego na gorące elementy albo oleju trafiającego na układ wydechowy. Z perspektywy kierowcy nie da się jednak bezpiecznie potwierdzić przyczyny w trakcie jazdy. Właściwą reakcją jest zatrzymanie samochodu w możliwie bezpiecznym miejscu, wyłączenie napędu i ewakuacja pasażerów.

Zapach dochodzący z okolicy koła może wskazywać na przegrzany hamulec, zablokowany zacisk lub uszkodzone łożysko. W takiej sytuacji również nie wolno kontynuować jazdy do czasu oceny pojazdu. Rozgrzany element może zapalić oponę, osłonę lub nagromadzony brud, a pozostawienie problemu może doprowadzić do utraty skuteczności hamowania.

Co powinien zrobić kierowca, gdy zauważy dym?

Należy włączyć światła awaryjne, spokojnie zmniejszyć prędkość i zatrzymać samochód tak, aby nie tworzyć dodatkowego zagrożenia. W miarę możliwości trzeba unikać zatrzymania pod tunelem, wiaduktem, koronami drzew, liniami energetycznymi, przy dystrybutorach paliwa lub bezpośrednio obok innych pojazdów. Na miejskiej arterii nie zawsze da się wybrać idealne miejsce, dlatego decyzję trzeba dostosować do sytuacji na drodze.

Po zatrzymaniu należy wyłączyć silnik lub napęd, zaciągnąć hamulec postojowy, zabrać telefon i polecić wszystkim opuszczenie samochodu. Nie warto wracać po bagaże, dokumenty czy zakupy, jeśli widać płomienie lub szybko narastający dym. Drzwi można pozostawić odblokowane dla służb, o ile ich otwieranie nie zwiększa zagrożenia.

Pasażerowie powinni przejść poza jezdnię, najlepiej za barierę ochronną lub w inne miejsce oddalone od ruchu. Nie należy stać przed samochodem, za nim ani po stronie, z której nadjeżdżają auta. Jeśli pożar rozwija się, trzeba zwiększyć dystans i ostrzec osoby postronne, aby nie podchodziły w celu nagrywania zdarzenia.

Dzieci, osoby starsze i zwierzęta – ewakuacja bez chaosu

Jeżeli w samochodzie są dzieci, osoba dorosła powinna wyprowadzić je razem i nie pozwolić im wracać do pojazdu. Foteliki pozostają w aucie, chyba że dziecka nie można szybko i bezpiecznie odpiąć w inny sposób. Osobie starszej lub mającej ograniczoną mobilność trzeba pomóc przejść poza strefę ruchu, ale nie wolno samemu pozostawać w dymie dłużej niż jest to konieczne.

Zwierzę należy wyprowadzić na smyczy albo przenieść w transporterze, jeśli jest pod ręką. Przestraszony pies lub kot może uciec na jezdnię, dlatego nie powinno się wypuszczać go swobodnie. Najważniejsze jest sprawne opuszczenie kabiny; rzeczy potrzebne do dalszej opieki można organizować dopiero po oddaleniu się od ognia.

Jak zgłosić pożar samochodu pod numerem 112?

Pożar pojazdu jest zdarzeniem uzasadniającym telefon pod numer 112. Oficjalne zalecenia systemu powiadamiania ratunkowego wskazują, aby przed rozmową ustalić, gdzie się znajdujemy, co się stało oraz czy są osoby poszkodowane. Operator zbiera informacje i przekazuje je właściwym służbom. Nie należy kończyć rozmowy przed potwierdzeniem przyjęcia zgłoszenia.

Na Jagiellońskiej warto podać nazwę ulicy, najbliższe skrzyżowanie lub charakterystyczny obiekt, kierunek jazdy oraz informację, że zdarzenie znajduje się na wysokości S8. Istotne jest wskazanie, czy auto stoi na pasie, poboczu, pod estakadą lub przy przystanku. Operator powinien również wiedzieć, czy widać płomienie, czy ktoś został w pojeździe i czy w pobliżu są inne zagrożenia.

Jeśli wiadomo, jaki to rodzaj napędu, należy przekazać, czy samochód jest spalinowy, hybrydowy, elektryczny albo ma instalację LPG. Nie trzeba otwierać maski ani szukać oznaczeń kosztem własnego bezpieczeństwa. Gdy kilka osób widzi to samo zdarzenie, warto ustalić, kto wykonuje zgłoszenie, aby nie zajmować linii wieloma identycznymi telefonami.

Czy można użyć gaśnicy samochodowej?

Próbę gaszenia można rozważyć tylko wtedy, gdy pożar jest niewielki, wszyscy opuścili samochód, wezwana została pomoc, a osoba obsługująca gaśnicę ma wolną drogę odwrotu. Jeżeli płomienie obejmują znaczną część pojazdu, dym uniemożliwia oddychanie lub ogień rozwija się gwałtownie, należy odstąpić od działania i zwiększyć odległość.

Państwowa Straż Pożarna przypomina, aby przed użyciem sprawdzić przeznaczenie gaśnicy, zerwać zabezpieczenie zgodnie z instrukcją i kierować środek w źródło ognia. Na zewnątrz należy ustawić się z uwzględnieniem kierunku wiatru, tak aby dym i proszek nie były nawiewane na osobę gaszącą. Gaśnicę trzyma się w sposób przewidziany przez producenta, zwykle pionowo.

Krótki czas działania małej gaśnicy oznacza, że nie powinno się zużywać środka na sam dym lub górną część płomieni. Działanie musi być skierowane na miejsce spalania. Jeżeli pierwsza próba nie przynosi efektu albo ogień ponownie narasta, należy odejść. Samochód i bagaż można zastąpić, zdrowia nie.

Dlaczego nie należy szeroko otwierać maski?

Jeżeli ogień znajduje się w komorze silnika, gwałtowne podniesienie maski może dostarczyć dużą ilość tlenu i spowodować rozwój płomieni. Nie należy pochylać twarzy nad szczeliną ani chwytać rozgrzanych elementów gołymi rękami. Przy intensywnym dymie lub ogniu najbezpieczniej pozostawić działania strażakom.

Jeżeli pożar jest w bardzo wczesnej fazie, a kierowca potrafi użyć gaśnicy i ma bezpieczną drogę odwrotu, środek gaśniczy można podać przez niewielką szczelinę bez pełnego otwierania pokrywy. Taka próba nie może jednak opóźniać ewakuacji ani telefonu pod 112. Po każdym chwilowym stłumieniu ognia możliwy jest ponowny zapłon.

Czego nie robić podczas pożaru auta?

Nie wolno wdychać dymu, zaglądać pod maskę z bliskiej odległości ani dotykać przewodów, akumulatora i gorących elementów. Nie należy polewać wodą elementów instalacji elektrycznej ani działać przy pojeździe, gdy nie znamy źródła zagrożenia. Niewłaściwy środek może nie zadziałać i zwiększyć ryzyko dla osoby gaszącej.

Nie powinno się przestawiać płonącego auta przez ruchliwe skrzyżowanie, przepychać go ręcznie ani próbować uruchamiać po zaniku ognia. Nie wolno również przywiązywać liny do przypadkowego elementu i odciągać pojazdu zwykłym samochodem. Wysoka temperatura może osłabić konstrukcję, przewody hamulcowe, opony i punkty mocowania.

Nie należy filmować zdarzenia z bliskiej odległości. Osoby postronne zajmujące pas, chodnik lub drogę dojazdową mogą utrudnić pracę straży pożarnej. Widząc nadjeżdżający pojazd ratowniczy, trzeba zapewnić mu przejazd i wykonywać polecenia służb kierujących ruchem.

Samochód spalinowy, LPG, hybryda i elektryk – co przekazać służbom?

Rodzaj napędu wpływa na ocenę zagrożenia i sposób prowadzenia akcji. W aucie spalinowym źródłem problemu może być między innymi paliwo, olej, instalacja elektryczna lub rozgrzany układ wydechowy. Sam kierowca nie powinien jednak diagnozować przyczyny w strefie dymu.

W pojeździe z instalacją LPG ważna jest informacja o zbiorniku gazu. Należy przekazać ją operatorowi 112 i strażakom, a następnie utrzymać bezpieczny dystans. Nie wolno podejmować prób zakręcania zaworów w rozgrzanym lub płonącym samochodzie.

W hybrydzie i samochodzie elektrycznym występuje instalacja wysokonapięciowa. Po kolizji, zadymieniu lub pożarze nie powinno się dotykać uszkodzonych przewodów, elementów oznaczonych ostrzegawczymi kolorami ani obudowy akumulatora. Trzeba poinformować służby o napędzie i pozostawić ocenę specjalistom. Pojazd po akcji może wymagać szczególnych zasad transportu oraz miejsca postoju uzgodnionego z warsztatem lub zarządcą parkingu.

Co dzieje się z samochodem po zakończeniu akcji gaśniczej?

Brak widocznych płomieni nie oznacza, że pojazd jest bezpieczny do użytkowania. Strażacy mogą sprawdzać temperaturę, odłączać źródła zasilania i kontrolować miejsca, w których możliwy jest ponowny zapłon. Dopiero po zakończeniu działań i zezwoleniu służb można organizować usunięcie auta z drogi.

Pozostałości piany, proszku, wody i spalonych materiałów są śliskie oraz mogą zawierać zanieczyszczenia. Nie należy samodzielnie zbierać ich bez odpowiedniego zabezpieczenia. Zarządca drogi i służby ustalają, kiedy pas może zostać oczyszczony i ponownie udostępniony.

Właściciel powinien uzyskać informację, dokąd wolno przewieźć pojazd. Auto może trafić do warsztatu, na parking, do rzeczoznawcy lub w inne miejsce wskazane przez właściciela i zaakceptowane przez podmiot przyjmujący. Samochód po poważnym pożarze nie zawsze może być pozostawiony na zwykłym parkingu.

Dlaczego nie wolno ponownie uruchamiać auta po pożarze?

Ogień i wysoka temperatura mogą uszkodzić izolację przewodów, przewody paliwowe, elementy sterujące, czujniki, akumulator, przewody hamulcowe i układ chłodzenia. Nawet jeśli deska rozdzielcza ponownie się włącza, instalacja może mieć zwarcie albo niekontrolowany pobór prądu. Kolejna próba rozruchu może wywołać nowy zapłon.

Nie wolno zakładać, że krótkie zadymienie skończyło się tylko na stopionej osłonie. Samochód powinien zostać sprawdzony przez warsztat dysponujący wiedzą odpowiednią do rodzaju napędu. W przypadku hybrydy lub elektryka konieczna może być diagnostyka układu wysokonapięciowego prowadzona przez uprawniony personel.

Jak bezpiecznie przewieźć samochód po pożarze?

Transport powinien odbywać się na platformie, po zakończeniu akcji i uzyskaniu zgody służb na usunięcie pojazdu. Operatorowi pomocy drogowej trzeba przekazać, gdzie rozpoczął się ogień, czy samochód nadal się nagrzewa, jaki ma napęd oraz które koła są zablokowane. Ważne są także informacje o uszkodzeniu zawieszenia, opon, skrzyni biegów i hamulca postojowego.

Nie każdy punkt fabrycznie służący do holowania zachowuje pełną wytrzymałość po działaniu wysokiej temperatury. Dlatego auto należy obejrzeć przed zaczepieniem wyciągarki. Profesjonalne holowanie po zdarzeniu w Warszawie wymaga doboru pasów, wózków lub rolek do faktycznego stanu pojazdu, a nie szarpania go za zderzak czy element zawieszenia.

Jeżeli koła się nie obracają, należy to zgłosić już podczas rozmowy telefonicznej. Uszkodzone auto może wymagać rolek pod koło lub wózków transportowych. Przy samochodach cięższych, dostawczych albo z napędem na wszystkie koła znaczenie ma również nośność platformy i sposób zabezpieczenia całego pojazdu.

Dlaczego przypadkowa pomoc może powiększyć uszkodzenia?

Po pożarze nie zawsze widać, które elementy straciły wytrzymałość. Próba ciągnięcia auta na lince może uszkodzić układ kierowniczy, skrzynię biegów, napęd lub nadwozie. Zagrożenie może stwarzać również wyciek płynu na rozgrzaną nawierzchnię albo pozostałości instalacji elektrycznej.

Warto korzystać z firmy, która dobiera sprzęt do masy i rodzaju samochodu, dokumentuje stan auta przed załadunkiem oraz ma ubezpieczenie działalności od przypadkowych zdarzeń podczas transportu. Dobrze przygotowana laweta Warszawa pozwala ograniczyć ryzyko kolejnych uszkodzeń i sprawnie przekazać pojazd do wskazanego miejsca.

Pomoc drogowa nie zastępuje straży pożarnej. Operator lawety powinien przyjechać dopiero wtedy, gdy teren został udostępniony, a służby potwierdziły możliwość rozpoczęcia załadunku. Nie wolno wywierać presji na strażaków ani wchodzić w strefę wyłączoną z ruchu.

Dokumentacja potrzebna właścicielowi i ubezpieczycielowi

Jeżeli można to zrobić z bezpiecznej odległości i bez przeszkadzania służbom, warto wykonać zdjęcia pojazdu, miejsca zdarzenia i zakresu działania ognia. Po akcji dobrze sfotografować każdą stronę auta, komorę silnika, kabinę, koła oraz elementy, które mogły zostać uszkodzone podczas gaszenia. Dokumentacja powinna pokazywać stan pojazdu przed załadunkiem na lawetę.

Należy zachować potwierdzenie interwencji, rachunek za transport, dane warsztatu i korespondencję z ubezpieczycielem. Zakres ochrony zależy od posiadanej polisy. Samo obowiązkowe OC właściciela pojazdu nie jest tym samym co ubezpieczenie autocasco, dlatego sposób likwidacji szkody trzeba ustalić na podstawie konkretnej umowy.

Jeżeli podejrzewana jest wada naprawianego elementu, urządzenia lub instalacji, nie należy wyrzucać części przed oględzinami rzeczoznawcy. Warsztat powinien otrzymać informację, że auto było objęte pożarem i zostało poddane działaniu środka gaśniczego. Pozwala to bezpiecznie zaplanować diagnostykę.

Czy pożar samochodu oznacza winę kierowcy?

Nie. Przyczyn może być wiele, w tym awaria instalacji elektrycznej, nieszczelność, przegrzanie elementu, uszkodzenie powstałe wcześniej, wada podzespołu, nieprawidłowa naprawa albo czynnik zewnętrzny. Bez oględzin i opinii specjalisty nie można przypisać odpowiedzialności konkretnej osobie.

W przypadku zdarzenia na Jagiellońskiej źródło nie zostało podane w dostępnej relacji. Dlatego artykuł nie przesądza, co wywołało ogień. Zadaniem tekstu jest przekazanie potwierdzonych informacji oraz praktycznych zasad, które mogą pomóc kierowcom właściwie zareagować w podobnej sytuacji.

Jak ograniczyć ryzyko pożaru auta?

Podstawą są regularne przeglądy i reagowanie na nietypowe objawy. Zapach paliwa, ślady wycieku, przegrzewanie, migotanie instalacji, przepalające się bezpieczniki lub nadmiernie gorące koło wymagają kontroli. Nie należy zastępować bezpiecznika elementem o wyższym amperażu ani wykonywać prowizorycznych połączeń przewodów.

Po naprawie kolizyjnej warto zwrócić uwagę na mocowanie wiązek, osłon termicznych i przewodów paliwowych. Luźny przewód może ocierać się o metalowy element, a brak osłony pozwala gorącemu układowi wydechowemu oddziaływać na materiały, które wcześniej były od niego odizolowane.

Gaśnica powinna być sprawna, odpowiednia do zastosowania i umieszczona w miejscu, do którego można sięgnąć szybko. Trzymanie jej pod stertą bagaży odbiera cenne sekundy. Kierowca powinien wcześniej przeczytać instrukcję, sprawdzać stan zabezpieczenia i wykonywać wymagane przeglądy.

Utrudnienia na Jagiellońskiej i w rejonie trasy S8

Jagiellońska prowadzi ruch pomiędzy północną częścią prawobrzeżnej Warszawy a rejonem ronda Starzyńskiego. Zdarzenie na wysokości S8 może wpływać nie tylko na samą ulicę, ale również na dojazd do węzła, sąsiednie łącznice i lokalne skrzyżowania. Zamknięcie jednego pasa szybko powoduje spowolnienie, zwłaszcza w godzinach porannych.

Kierowcy dojeżdżający do miejsca działań powinni ograniczyć prędkość, zwiększyć odstęp i obserwować sygnały służb. Nie należy wjeżdżać pomiędzy pachołki ani omijać samochodu pożarniczego pasem technicznym. Nawet po ugaszeniu samochodu droga może pozostać zwężona na czas chłodzenia pojazdu, jego załadunku i oczyszczania nawierzchni.

Pomoc drogowa na Jagiellońskiej, Białołęce i w całej Warszawie

Po zakończeniu działań straży uszkodzony samochód może wymagać przewiezienia do warsztatu, rzeczoznawcy lub na wskazany parking. Wawa Pomoc Drogowa obsługuje rejon Jagiellońskiej i trasy S8, a także Białołękę, Pragę-Północ oraz pozostałe części miasta.

Obszar działania obejmuje wszystkie dzielnice Warszawy: Bemowo, Białołękę, Bielany, Mokotów, Ochotę, Pragę-Południe, Pragę-Północ, Rembertów, Śródmieście, Targówek, Ursus, Ursynów, Wawer, Wesołą, Wilanów, Włochy, Wolę i Żoliborz. Pomoc jest realizowana również w okolicach miasta, w przybliżeniu do 25 kilometrów, w zależności od lokalizacji i rodzaju zlecenia.

Podczas zgłoszenia należy podać dokładne miejsce, kierunek jazdy, rodzaj napędu, rozmiar samochodu, stan kół i informację o zakończonej akcji gaśniczej. Nie trzeba samodzielnie oceniać, jaki sprzęt będzie potrzebny. Na podstawie opisu można dobrać sposób bezpiecznego załadunku. Pełny zakres usług znajduje się na stronie Wawa Pomoc Drogowa Warszawa.

Najczęściej zadawane pytania

Czy dym spod maski zawsze oznacza pożar?

Nie zawsze, ponieważ podobnie może wyglądać para z układu chłodzenia albo płyn trafiający na gorący element. Kierowca nie powinien jednak kontynuować jazdy i samodzielnie sprawdzać przyczyny w dymie. Należy zatrzymać auto, wyłączyć napęd, ewakuować pasażerów i ocenić sytuację z bezpiecznej odległości.

Kiedy trzeba dzwonić pod numer 112?

Gdy widać ogień lub dym, istnieje zagrożenie dla ludzi, ruchu albo mienia. Operatorowi trzeba przekazać miejsce, kierunek jazdy, liczbę osób poszkodowanych i rodzaj pojazdu. Pożar samochodu jest właściwym powodem użycia numeru alarmowego.

Czy można samemu otworzyć maskę płonącego auta?

Szerokie otwarcie może dostarczyć tlen i rozwinąć ogień. Przy silnym dymie lub płomieniach należy się wycofać i pozostawić działania strażakom. Małą gaśnicę można wykorzystać tylko przy niewielkim pożarze, mając drogę odwrotu i nie narażając zdrowia.

Czy po ugaszeniu samochód może pojechać do warsztatu?

Nie powinien. Wysoka temperatura może uszkodzić przewody, hamulce, opony, instalację elektryczną i układ paliwowy. Auto należy przewieźć na platformie po zakończeniu działań i udostępnieniu pojazdu przez służby.

Czy samochód elektryczny przewozi się jak zwykłe auto?

Nie zawsze. Operator musi wiedzieć o napędzie elektrycznym, stanie akumulatora trakcyjnego, temperaturze i zaleceniach wydanych przez straż lub serwis. Sposób transportu i miejsce odstawienia powinny zostać dobrane do konkretnego pojazdu.

Jakie dane przekazać pomocy drogowej?

Lokalizację, kierunek jazdy, markę i model, rodzaj napędu, przybliżoną masę, stan kół, możliwość ustawienia skrzyni w pozycji neutralnej oraz informację, która część auta była objęta ogniem. Warto powiedzieć, czy na miejscu nadal są służby.

Czy koszt lawety może pokryć ubezpieczyciel?

Zależy to od zakresu autocasco, assistance i okoliczności zdarzenia. Trzeba zachować rachunek za transport oraz dokumentację i skontaktować się z ubezpieczycielem. Nie należy zakładać zwrotu kosztów bez sprawdzenia warunków własnej polisy.

Co zrobić, gdy auto zaczyna dymić w tunelu lub garażu?

Należy ostrzec innych, opuścić samochód i stosować się do oznakowania oraz poleceń obsługi obiektu. Trzeba zadzwonić pod 112 i podać dokładną lokalizację. Nie wolno pozostawać w dymie ani wracać po rzeczy.

Źródła informacji i zasady opracowania

Informacja o warszawskim zdarzeniu pochodzi z relacji „Na Żywo” Miejskiego Reportera oraz z publikacji redakcji o pożarze auta na Jagiellońskiej. Zasady zgłaszania zagrożenia sprawdzono w oficjalnym serwisie Numer alarmowy 112, a ogólne zasady używania gaśnicy w materiałach Państwowej Straży Pożarnej.

Tekst jest własnym opracowaniem. Nie wykorzystuje fotografii Miejskiego Reportera i nie przesądza o przyczynie zdarzenia ani odpowiedzialności jakiejkolwiek osoby.

Tania Pomoc Drogowa Warszawa tel. 791 448 474

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *