Kolizja na Moście Śląsko-Dąbrowskim w Warszawie. Sprawca z amerykańskim prawem jazdy – czy miał uprawnienia do kierowania w Polsce?
Do kolizji może dojść w ciągu kilku sekund. Jedziesz przez Warszawę, ruch jest duży, samochody jadą jeden za drugim i wystarczy chwila nieuwagi, żeby jeden pojazd uderzył w drugi. Dokładnie taka sytuacja stała się punktem wyjścia do tego artykułu. Na Moście Śląsko-Dąbrowskim w Warszawie doszło do zderzenia dwóch samochodów. Podczas wyjaśniania zdarzenia pojawił się jednak dodatkowy, znacznie poważniejszy problem. Kierujący uznany za sprawcę posiadał amerykańskie prawo jazdy, a nie aktualny polski dokument. Z przekazanych informacji wynikało również, że wcześniej posiadał polskie prawo jazdy, które zostało wymienione na dokument amerykański.
I właśnie w tym miejscu zwykła kolizja przestaje być wyłącznie sprawą uszkodzonego zderzaka, lampy czy błotnika. Pojawia się pytanie, które może mieć znaczenie dla Policji, sądu, ubezpieczyciela i samego kierowcy. Czy amerykańskie prawo jazdy wystarcza do prowadzenia samochodu w Polsce? Czy trzeba posiadać międzynarodowe prawo jazdy? Czy osoba, która wcześniej miała polskie uprawnienia, może po prostu posługiwać się dokumentem wydanym w Stanach Zjednoczonych? Co się dzieje, jeżeli po powrocie do Polski mieszka tutaj przez dłuższy czas? I wreszcie co oznacza dla uczestników kolizji sytuacja, w której Policja uzna, że kierujący nie posiadał wymaganych uprawnień?
To są pytania, na które warto znać odpowiedź jeszcze przed zdarzeniem, a nie dopiero stojąc przy rozbitym samochodzie na środku Warszawy.
Najważniejsza rzecz na początku: samo posiadanie amerykańskiego prawa jazdy nie oznacza automatycznie, że w każdej sytuacji można na jego podstawie prowadzić pojazd w Polsce. Równie błędne byłoby jednak twierdzenie, że każde prawo jazdy ze Stanów Zjednoczonych jest w Polsce zawsze całkowicie bezwartościowe. Znaczenie ma rodzaj dokumentu, podstawa międzynarodowa jego uznawania, posiadanie odpowiedniego międzynarodowego prawa jazdy oraz to, jak długo dana osoba przebywa i mieszka w Polsce.
Dlatego tego rodzaju sprawy należy analizować bardzo dokładnie.
Co najpierw zrobić po kolizji na Moście Śląsko-Dąbrowskim?
Most Śląsko-Dąbrowski należy do miejsc, w których nawet niewielka kolizja może szybko spowodować poważne utrudnienia. Ruch odbywa się w zwartej miejskiej przestrzeni, obok funkcjonuje komunikacja publiczna, a zatrzymane samochody mogą blokować przejazd kolejnym pojazdom. Pierwszą rzeczą nie jest więc dyskusja o tym, kto ma jakie prawo jazdy. Najpierw trzeba zabezpieczyć ludzi i miejsce zdarzenia.
Kierowca uczestniczący w zdarzeniu ma obowiązek zatrzymać pojazd w sposób, który nie stworzy kolejnego zagrożenia, oraz podjąć odpowiednie środki dla zapewnienia bezpieczeństwa ruchu. Jeżeli nikt nie został ranny ani zabity, pojazdy powinny zostać usunięte z miejsca w taki sposób, aby nie tamowały ruchu i nie powodowały dalszego zagrożenia. Takie obowiązki wynikają z art. 44 ustawy Prawo o ruchu drogowym.
Jeżeli natomiast ktoś został ranny, sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Należy wezwać zespół ratownictwa medycznego i Policję, udzielić niezbędnej pomocy oraz nie wykonywać czynności, które mogłyby utrudnić późniejsze ustalenie przebiegu zdarzenia. Kierujący powinien pozostać na miejscu, poza sytuacją, gdy musi się oddalić tylko po to, aby wezwać pomoc.
W praktyce bardzo ważne jest więc ustalenie, czy mamy do czynienia ze zwykłą kolizją bez osób poszkodowanych, czy ze zdarzeniem, w którym ktoś odniósł obrażenia. W języku codziennym wiele osób każde zderzenie nazywa wypadkiem. Dla dalszego postępowania znaczenie ma jednak rzeczywisty skutek zdarzenia.
Jeżeli nie ma rannych, ale jeden z kierowców przedstawia zagraniczne prawo jazdy i pojawiają się wątpliwości dotyczące jego ważności w Polsce, wezwanie Policji jest bardzo rozsądnym rozwiązaniem. Nie radziłbym w takim przypadku ograniczać się wyłącznie do podpisania krótkiego oświadczenia.
Dlaczego?
Dlatego, że przeciętny kierowca stojący na ulicy nie musi wiedzieć, czy dokument wydany w Kalifornii, Nowym Jorku, Illinois, Teksasie albo innym stanie jest dokumentem wystarczającym do kierowania pojazdem w Polsce. Nie musi znać daty rozpoczęcia pobytu drugiego kierowcy ani wiedzieć, czy posiada on dodatkowo międzynarodowe prawo jazdy. Takie okoliczności mogą później mieć duże znaczenie.
Amerykańskie prawo jazdy a polskie przepisy
Podstawowym aktem regulującym tę kwestię jest ustawa o kierujących pojazdami. Polski system rozróżnia kilka rodzajów zagranicznych dokumentów.
Polska uznaje między innymi krajowe prawa jazdy wydane przez państwa Unii Europejskiej, Konfederację Szwajcarską i odpowiednie państwa Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu. Inne zasady dotyczą dokumentów opartych na Konwencji wiedeńskiej z 1968 roku oraz międzynarodowych praw jazdy wydawanych według Konwencji genewskiej z 1949 roku.
Ustawa wskazuje, że międzynarodowe prawo jazdy nie jest dokumentem samodzielnym. Jest ważne łącznie z krajowym prawem jazdy. To bardzo istotne. Nie wystarczy więc włożyć do portfela samego międzynarodowego dokumentu i zostawić właściwe prawo jazdy w domu.
Polski portal rządowy potwierdza, że istnieją dwa wzory międzynarodowego prawa jazdy: według Konwencji genewskiej z 1949 roku oraz Konwencji wiedeńskiej z 1968 roku. Stany Zjednoczone znajdują się na liście państw związanych z rozwiązaniem genewskim w zakresie międzynarodowego prawa jazdy.
Jednocześnie Stany Zjednoczone nie znajdują się wśród stron Konwencji wiedeńskiej o ruchu drogowym z 1968 roku, podczas gdy Polska jest jej stroną. Oficjalny wykaz depozytariusza Organizacji Narodów Zjednoczonych wymienia Polskę, lecz nie Stany Zjednoczone wśród stron tej konwencji.
W praktyce jest to jedna z przyczyn, dla których zwykłego amerykańskiego prawa jazdy nie należy traktować w Polsce dokładnie tak samo jak niemieckiego, francuskiego czy czeskiego dokumentu.
Turysta ze Stanów Zjednoczonych a osoba mieszkająca w Polsce
To rozróżnienie jest kluczowe.
Inna jest sytuacja osoby, która przyjechała do Polski na kilka tygodni jako turysta, a inna człowieka, który wrócił do Polski, zamieszkał tutaj i funkcjonuje tu przez wiele miesięcy.
Dla osoby posługującej się dokumentami zagranicznymi przepisy przewidują ograniczenie czasowe. Ustawa o kierujących pojazdami mówi o okresie sześciu miesięcy od dnia rozpoczęcia stałego lub czasowego pobytu w Polsce w odniesieniu do zagranicznych dokumentów objętych odpowiednimi konwencjami.
Rządowy portal dotyczący formalności po powrocie do kraju wyjaśnia to jeszcze prościej. Osoba posiadająca zagraniczne prawo jazdy i mieszkająca w Polsce co najmniej 185 dni powinna wymienić dokument na polski. Zagraniczny dokument przestaje być podstawą do kierowania po upływie sześciu miesięcy od rozpoczęcia stałego albo czasowego pobytu, z wyjątkami dotyczącymi dokumentów z określonych państw europejskich.
Warszawski system obsługi mieszkańców również wskazuje, że jeżeli dana osoba mieszka w Polsce przynajmniej 185 dni, powinna przeprowadzić wymianę zagranicznego prawa jazdy na polskie. Jeżeli dokument nie odpowiada wzorowi wynikającemu z odpowiednich konwencji, może być dodatkowo wymagany państwowy egzamin teoretyczny.
To właśnie ten element ma ogromne znaczenie w historii podobnej do kolizji na Moście Śląsko-Dąbrowskim.
Jeżeli ktoś kiedyś miał polskie prawo jazdy, następnie wymienił je na prawo jazdy wydane w Stanach Zjednoczonych, a później wrócił do Polski na stałe, nie powinien zakładać, że jego dawne polskie prawo jazdy automatycznie „odżyło”.
Nie działa to w ten sposób.
Prawo zakłada zasadę posiadania jednego ważnego krajowego prawa jazdy. Przy wymianie dokumentów wcześniejszy dokument jest co do zasady przekazywany właściwemu organowi. Sam fakt, że kierowca wiele lat wcześniej zdał egzamin w Polsce i kiedyś posiadał polski dokument, nie oznacza, że może później prowadzić samochód na podstawie nieaktualnego wpisu albo wspomnienia o dawnych uprawnieniach.
Po powrocie trzeba uporządkować dokumenty.
Czy wystarczyłoby międzynarodowe prawo jazdy?
W określonej sytuacji krótkiego pobytu odpowiednie międzynarodowe prawo jazdy wydane na podstawie ważnego amerykańskiego dokumentu może być rozwiązaniem umożliwiającym legalne prowadzenie w ruchu międzynarodowym. Trzeba jednak pamiętać o dwóch rzeczach.
Po pierwsze międzynarodowe prawo jazdy nie zastępuje prawa krajowego. Należy posiadać oba dokumenty.
Po drugie międzynarodowe prawo jazdy nie jest sposobem na nieograniczone obchodzenie obowiązku wymiany dokumentu po przeprowadzeniu się do Polski.
Jeżeli ktoś faktycznie mieszka w Polsce i minął wymagany okres, prawidłowym rozwiązaniem jest procedura wymiany prawa jazdy, a nie wieloletnie jeżdżenie tutaj tak, jakby nadal był turystą.
Czy amerykańskie prawo jazdy można wymienić na polskie?
Tak, istnieje procedura wymiany zagranicznego prawa jazdy.
Nie oznacza to jednak, że w każdym przypadku wygląda ona identycznie. Jeżeli zagraniczne prawo jazdy nie odpowiada wzorom określonym przez właściwe konwencje albo nie jest dokumentem wydanym przez państwo, którego dokument może zostać wymieniony w uproszczony sposób, urząd może wymagać zdania części teoretycznej państwowego egzaminu.
Warszawa 19115 opisuje procedurę wprost: mieszkaniec Polski posiadający zagraniczne prawo jazdy, które nie odpowiada rozwiązaniom konwencyjnym, otrzymuje Profil Kandydata na Kierowcę, zdaje egzamin teoretyczny, a następnie po spełnieniu pozostałych wymagań otrzymuje polskie prawo jazdy. Zagraniczny dokument przy wymianie jest przekazywany właściwemu organowi, który go wydał.
Dlatego zdanie „wrócił do Polski, więc powinien wyrobić sobie międzynarodowe prawo jazdy” jest zbyt dużym uproszczeniem.
Jeżeli człowiek wrócił do Polski na stałe i mieszka tutaj już wymagany okres, podstawowym docelowym rozwiązaniem jest polskie prawo jazdy uzyskane w procedurze wymiany zagranicznego dokumentu.
Międzynarodowe prawo jazdy służy przede wszystkim ruchowi międzynarodowemu. Nie jest zamiennikiem polskiego dokumentu dla człowieka, który na stałe przeniósł centrum swojego życia do Polski.
Co jeśli podczas kontroli kierowca nie ma dokumentu uznawanego w Polsce?
Jeżeli organ stwierdzi, że kierowca prowadzi pojazd mechaniczny bez wymaganych uprawnień, sprawa jest znacznie poważniejsza niż zwykłe zapomnienie dokumentu.
Kodeks wykroczeń w art. 94 przewiduje, że prowadzenie pojazdu mechanicznego na drodze publicznej bez uprawnienia jest zagrożone aresztem, ograniczeniem wolności albo grzywną nie niższą niż 1500 złotych. W takim przypadku sąd orzeka również zakaz prowadzenia pojazdów.
To trzeba wyraźnie odróżnić od sytuacji, w której człowiek posiada ważne uprawnienie, ale występuje wyłącznie problem techniczny dotyczący dokumentu.
Najważniejsze pytanie brzmi nie: „czy kierowca pokazał jakiś plastikowy dokument?”, lecz: „czy przedstawiony dokument rzeczywiście potwierdzał wymagane w Polsce uprawnienie do prowadzenia konkretnego pojazdu w danej chwili?”.
To ogromna różnica.
Jeszcze inaczej wygląda sytuacja osoby, której uprawnienia zostały wcześniej formalnie cofnięte decyzją właściwego organu. Prowadzenie mimo decyzji o cofnięciu uprawnień jest już regulowane przez Kodeks karny, a nie jedynie Kodeks wykroczeń. Art. 180a Kodeksu karnego przewiduje za takie zachowanie grzywnę, ograniczenie wolności albo pozbawienie wolności do dwóch lat.
Jeszcze poważniejszą kategorią jest jazda pomimo sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Nie wolno więc wszystkich przypadków określać jednym zdaniem „jazda bez prawa jazdy”. Prawnie mogą być to zupełnie różne sytuacje.
Co w opisanej kolizji powinien sprawdzić poszkodowany?
Jeżeli uczestniczę w takim zdarzeniu jako kierowca i drugi uczestnik pokazuje mi amerykańskie prawo jazdy, nie próbowałbym na miejscu prowadzić własnego postępowania prawnego.
Zrobiłbym zdjęcie dokumentu za zgodą i w zakresie potrzebnym do sprawy albo dokładnie zapisał dane, sfotografowałbym samochody, tablice rejestracyjne, położenie pojazdów, uszkodzenia, oznakowanie i miejsce zdarzenia. Zapisałbym dane ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Jeżeli były kamery samochodowe, natychmiast zabezpieczyłbym nagrania przed automatycznym nadpisaniem.
Jeżeli występuje jakakolwiek wątpliwość dotycząca uprawnienia drugiego kierowcy, wezwałbym Policję.
Nie dlatego, żeby komukolwiek „robić problem”, lecz dlatego, że funkcjonariusze mają możliwość zweryfikowania informacji, których uczestnik zdarzenia przy drodze nie jest w stanie sprawdzić.
Szczególnie dotyczy to sytuacji, kiedy kierujący sam mówi, że kiedyś posiadał polskie prawo jazdy, wymienił je na dokument zagraniczny, wrócił do Polski wiele miesięcy temu i nie przeprowadził później procedury wymaganej przy ponownym stałym pobycie.
Wtedy ustalenie statusu dokumentu jest istotną częścią zdarzenia.
Czy brak uprawnień sprawcy oznacza, że poszkodowany nie dostanie pieniędzy z OC?
Nie należy tak zakładać.
Obowiązkowe ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej pojazdu przede wszystkim chroni osobę poszkodowaną. Fakt, że kierujący nie posiadał wymaganych uprawnień, może jednak mieć bardzo poważne konsekwencje dla niego samego.
Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych przewiduje możliwość dochodzenia przez zakład ubezpieczeń od kierującego zwrotu odszkodowania wypłaconego poszkodowanemu, jeżeli kierujący nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania pojazdem. Jest to tak zwany regres ubezpieczeniowy.
Praktycznie może wyglądać to tak.
Sprawca uszkadza drugi samochód. Ubezpieczyciel wypłaca właścicielowi poszkodowanego samochodu pieniądze z obowiązkowego OC sprawcy. Następnie, jeżeli zostaną spełnione przesłanki ustawowe i potwierdzi się brak wymaganych uprawnień, zakład ubezpieczeń może zwrócić się do kierującego o zwrot wypłaconej kwoty.
Jeżeli uszkodzenie wynosi kilka tysięcy złotych, problem jest duży.
Jeżeli jednak rozbity zostanie nowy samochód, uszkodzona zostanie infrastruktura, kilka pojazdów albo ktoś dozna poważnych obrażeń, kwoty mogą być wielokrotnie większe.
Dlatego prawidłowy dokument prawa jazdy nie jest drobną formalnością.
Kolizja na moście i uszkodzony samochód – nie jedź na siłę
Po samym zderzeniu drugim ważnym problemem jest stan techniczny samochodu.
Na pierwszy rzut oka widzimy zderzak. Jednak po uderzeniu może zostać naruszona chłodnica, belka, pas przedni, przewody, układ chłodzenia, czujniki, radar systemów bezpieczeństwa, zawieszenie, koło albo geometria.
Jeżeli spod samochodu coś wycieka, koło jest ustawione pod nietypowym kątem, kierownica nie znajduje się już w normalnej pozycji, świecą się kontrolki układu hamulcowego lub stabilizacji, auto mocno ściąga albo element nadwozia ociera o oponę, nie kontynuuj jazdy.
W takiej sytuacji potrzebna jest pomoc drogowa Warszawa.
Na Moście Śląsko-Dąbrowskim sprawne usunięcie uszkodzonego pojazdu ma znaczenie również dla innych użytkowników. Samochód pozostawiony w miejscu, w którym ogranicza przejazd, bardzo szybko może doprowadzić do kolejnego niebezpiecznego zdarzenia.
Jeżeli pojazdu nie da się bezpiecznie przestawić samodzielnie, rozwiązaniem jest laweta Warszawa.
Informacje o transporcie pojazdów znajdują się tutaj:
Laweta Warszawa
W przypadku auta uszkodzonego w kolizji:
Holowanie po kolizji Warszawa
Holowanie Warszawa po kolizji – dlaczego nie zawsze warto używać zwykłej linki?
Po niewielkim uderzeniu bardzo często pojawia się pomysł: „samochód nie jedzie, więc kolega przeciągnie mnie na lince”.
Nie zawsze jest to rozsądne.
Nowoczesne samochody posiadają automatyczne skrzynie biegów, napęd na cztery koła, elektroniczne hamulce postojowe, aktywne zawieszenie, układy hybrydowe i rozbudowane systemy bezpieczeństwa. Jeżeli po kolizji jedno koło jest zablokowane albo zawieszenie jest uszkodzone, próba ciągnięcia auta może powiększyć szkodę.
Można uszkodzić oponę, felgę, układ napędowy, elementy zawieszenia, zderzak albo punkty mocowania, jeżeli lina zostanie zaczepiona w niewłaściwym miejscu.
Profesjonalna pomoc drogowa Warszawa powinna najpierw ocenić, w jakim stanie znajduje się samochód. Czasami rzeczywiście można go bezpiecznie przemieścić. W innym przypadku powinien zostać wciągnięty na platformę.
Właśnie dlatego po kolizji nie należy korzystać z przypadkowej pomocy tylko dlatego, że ktoś akurat ma linkę.
Co jeżeli samochód ma automatyczną skrzynię biegów?
W takim przypadku trzeba znać zalecenia producenta konkretnego modelu.
Nie wolno zakładać, że skoro kiedyś bez problemu holowaliśmy samochód z manualną skrzynią, to można w ten sam sposób ciągnąć każde nowoczesne auto.
Jeżeli skrzynia nie przechodzi w pozycję neutralną, koła są zablokowane albo uszkodzeniu uległ układ napędowy, bezpieczniejszym rozwiązaniem jest pełny transport samochodu na lawecie.
Laweta Warszawa pozwala przewieźć samochód bez zmuszania uszkodzonego układu napędowego do dalszej pracy.
Co, jeżeli po kolizji samochód wydaje się sprawny?
To jeden z najbardziej zdradliwych momentów.
Zderzak może być wgnieciony tylko kilka centymetrów. Samochód odpala. Kierownica się obraca. Kierowca uważa więc, że spokojnie pojedzie dalej.
Po kilku kilometrach temperatura silnika zaczyna rosnąć, ponieważ chłodnica została rozszczelniona. Albo opona przeciera się o przesunięte nadkole. Albo uszkodzony element zawieszenia powoduje coraz większy luz.
Jeżeli nie jesteś pewny stanu samochodu, nie ryzykuj.
Koszt holowania może być wielokrotnie mniejszy niż koszt silnika przegrzanego po wycieku płynu chłodniczego albo dodatkowych elementów zniszczonych podczas jazdy uszkodzonym pojazdem.
Prawo jazdy z USA – najczęstszy błąd po powrocie do Polski
Największym błędem jest przekonanie: „przecież mam ważne amerykańskie prawo jazdy, więc wszędzie mogę jeździć”.
Prawo jazdy zawsze funkcjonuje w określonym systemie prawnym.
Dokument wydany w jednym państwie może być uznawany w drugim na podstawie prawa Unii Europejskiej, konwencji międzynarodowej albo dwustronnej umowy. To, że dokument jest autentyczny i ważny w Stanach Zjednoczonych, nie oznacza automatycznie identycznego zakresu ważności w każdym kraju świata.
W przypadku osoby wracającej do Polski szczególne znaczenie ma długość pobytu.
Jeżeli ktoś przenosi się tutaj na stałe, nie powinien odkładać wymiany dokumentu do pierwszej kontroli drogowej.
Po osiągnięciu okresu wskazanego przez przepisy trzeba uregulować sytuację.
Warszawski urząd wskazuje okres 185 dni zamieszkania w Polsce jako moment, po którym osoba posiadająca odpowiedni zagraniczny dokument powinna przeprowadzić procedurę wymiany.
Czy dawne polskie prawo jazdy coś zmienia?
Może mieć znaczenie dla historii dokumentacji kierowcy, ale nie wolno przyjmować, że stare polskie prawo jazdy nadal pozostaje automatycznie ważne po jego wymianie na zagraniczne.
Ustawa o kierujących pojazdami opiera się na zasadzie, że kierowca może posiadać jedno ważne krajowe prawo jazdy, poza szczególnymi wyjątkami dotyczącymi między innymi dokumentów międzynarodowych.
Jeżeli więc osoba kiedyś posiadała polski dokument, później wymieniła go w Stanach Zjednoczonych, a następnie wraca do Polski, powinna sprawdzić we właściwym urzędzie procedurę ponownej wymiany dokumentu amerykańskiego na polski.
Nie powinno się czekać na kolizję albo kontrolę Policji.
Co powinien mieć kierowca ze Stanów Zjednoczonych przy krótkim pobycie?
Najbezpieczniejszym rozwiązaniem dla zwykłego kierowcy przyjeżdżającego z USA jest posiadanie ważnego krajowego prawa jazdy ze Stanów Zjednoczonych oraz odpowiedniego międzynarodowego prawa jazdy zgodnego z właściwą konwencją.
Jeszcze raz podkreślam: dokument międzynarodowy działa razem z krajowym, a nie zamiast niego.
Wyjątkowe zasady istnieją dla określonych kategorii osób, na przykład członków sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych i osób objętych odpowiednimi umowami międzynarodowymi. Dla tych osób Polska przewiduje szczególne zasady uznawania amerykańskich praw jazdy. Nie należy jednak przenosić takiego wyjątku na każdego zwykłego obywatela posiadającego prawo jazdy z USA.
To bardzo ważne, bo właśnie czytanie wyjątków wyrwanych z kontekstu prowadzi często do błędnych porad w internecie.
Czy poszkodowany powinien sam oceniać zagraniczne prawo jazdy?
Nie.
Może zauważyć problem i powinien o nim powiedzieć Policji.
Nie powinien jednak na miejscu wydawać ostatecznego werdyktu prawnego.
Amerykańskie dokumenty różnią się w zależności od stanu. Znaczenie może mieć również dodatkowy dokument międzynarodowy, data rozpoczęcia pobytu w Polsce, status kierującego, wcześniejsza wymiana prawa jazdy i decyzje administracyjne.
Dlatego najlepsze rozwiązanie przy kolizji i wątpliwościach dotyczących prawa jazdy jest proste: Policja powinna ustalić stan prawny.
Co zrobić, jeżeli drugi kierowca nie chce wzywać Policji?
Sam fakt, że ktoś nalega: „nie dzwońmy, podpiszemy oświadczenie”, nie oznacza automatycznie, że coś ukrywa.
Przy typowej drobnej kolizji kierowcy bardzo często rozwiązują sprawę bez Policji.
Jednak jeżeli pojawia się wątpliwość dotycząca tożsamości, trzeźwości, uprawnień, ubezpieczenia, przebiegu zdarzenia albo druga strona nie chce przedstawić potrzebnych danych, ja Policję bym wezwał.
Szczególnie gdy przedstawiany jest zagraniczny dokument, którego nie potrafimy zweryfikować.
Kilka minut oczekiwania jest znacznie mniejszym problemem niż późniejsze miesiące sporów o to, kto prowadził, jakie posiadał uprawnienia i co właściwie wydarzyło się na moście.
Dokumentacja zdjęciowa po kolizji
Warto sfotografować oba samochody z kilku stron.
Nie tylko same uszkodzenia.
Zrób szersze zdjęcie pokazujące położenie pojazdów, pasy ruchu, znaki, sygnalizację, ślady hamowania, rozsypane fragmenty samochodu i całe miejsce zdarzenia.
Jeżeli samochody trzeba szybko przestawić, zdjęcia wykonane wcześniej mogą później pomóc odtworzyć ich położenie.
Warto również zapisać dane świadków.
Jeżeli masz kamerę samochodową, zabezpiecz nagranie natychmiast. Wiele urządzeń nagrywa w pętli i starszy materiał może zostać automatycznie skasowany.
Czy brak uprawnień oznacza automatycznie winę za kolizję?
To bardzo ważne.
Kierowanie bez wymaganych uprawnień jest odrębnym problemem prawnym. Sam brak prawidłowego prawa jazdy nie oznacza automatycznie, że właśnie ta osoba spowodowała każde zdarzenie, w którym uczestniczy.
Winę za kolizję ustala się na podstawie zachowania kierujących i przepisów ruchu drogowego.
Może więc teoretycznie zdarzyć się sytuacja, w której kierowca nie posiada wymaganych uprawnień, ale sam nie spowodował konkretnej kolizji.
Może również zdarzyć się odwrotna sytuacja, w której to właśnie kierujący bez wymaganych uprawnień narusza zasady ruchu i powoduje zdarzenie.
Nie wolno mieszać tych dwóch zagadnień.
W opisywanej sytuacji na Moście Śląsko-Dąbrowskim należy więc oddzielić ustalenie, który kierowca doprowadził do zderzenia, od ustalenia, czy dokument prawa jazdy sprawcy był prawidłową podstawą do kierowania pojazdem w Polsce.
Dlaczego ta historia jest ważna dla każdego kierowcy?
Bo podobna sytuacja może przydarzyć się każdemu.
Coraz więcej Polaków mieszka przez część życia poza krajem. Ludzie wyjeżdżają do Stanów Zjednoczonych, Kanady, Australii, Wielkiej Brytanii i innych państw. Wymieniają dokumenty, wracają po kilku latach i są przekonani, że skoro potrafią jeździć i od trzydziestu lat prowadzą samochód, to formalności nie mają większego znaczenia.
Do pierwszej kontroli.
Albo pierwszej kolizji.
Wtedy może się okazać, że problem, który można było wcześniej rozwiązać w urzędzie, zaczyna wpływać na postępowanie wykroczeniowe, ubezpieczenie i możliwość dalszego prowadzenia samochodu.
Jeżeli wracasz do Polski z zagranicznym prawem jazdy, sprawdź dokumenty przed rozpoczęciem regularnej jazdy.
Nie pytaj tylko znajomego.
Sprawdź aktualne informacje urzędowe albo zapytaj bezpośrednio wydział komunikacji.
Prawo jazdy i odpowiedzialność właściciela firmy
Temat ma również znaczenie dla przedsiębiorców.
Jeżeli właściciel firmy świadomie dopuszcza do prowadzenia pojazdu osobę nieposiadającą wymaganych uprawnień, może powstać osobny problem prawny.
Kodeks karny przewiduje odpowiedzialność osoby, która wbrew szczególnemu obowiązkowi dopuszcza na drodze publicznej do prowadzenia pojazdu przez osobę nieposiadającą wymaganych uprawnień.
Dlatego firma zatrudniająca kierowców z zagranicznymi dokumentami nie powinna ograniczać się do spojrzenia na kartę i stwierdzenia: „jest napisane driver license, więc wszystko dobrze”.
Dokument trzeba zweryfikować w kontekście prawa obowiązującego w Polsce.
Dotyczy to firm transportowych, kurierskich, wypożyczalni, pomocy drogowych, przewozu osób i każdego przedsiębiorstwa, w którym pracownik prowadzi służbowy samochód.
Pomoc drogowa Warszawa po kolizji
Kiedy zdarzenie zostanie już udokumentowane, Policja wykona swoje czynności, a uczestnicy wiedzą, co dalej, pozostaje jeszcze samochód.
Jeżeli auto nie nadaje się do dalszej jazdy, możemy bezpiecznie przetransportować je do warsztatu, serwisu, domu, na parking albo w inne wskazane miejsce.
Wykonujemy holowanie Warszawa po kolizjach, awariach i innych zdarzeniach drogowych.
Pomagamy w samochodach osobowych, dostawczych, busach, pojazdach z automatycznymi skrzyniami biegów, napędem na cztery koła, samochodach hybrydowych i elektrycznych. Przy uszkodzonych albo zablokowanych kołach dobieramy sposób załadunku tak, żeby nie powiększać istniejącej szkody.
Nasza firma posiada ubezpieczenie działalności od przypadkowych szkód i działamy profesjonalnie. Szanujemy samochód klienta i jego czas. Nie chodzi o to, żeby tylko wciągnąć pojazd na lawetę. Trzeba zrobić to tak, żeby samochód dotarł do miejsca naprawy bez kolejnych uszkodzeń.
Strona główna:
Strona główna
Laweta Warszawa:
Holowanie po kolizji:
Laweta Mokotów, Śródmieście, Praga i pozostałe dzielnice
Chociaż opisana sytuacja wydarzyła się na Moście Śląsko-Dąbrowskim, pomoc drogowa Warszawa pracuje każdego dnia na terenie całego miasta.
Jednego dnia wezwanie może dotyczyć kolizji w Śródmieściu. Następnego uszkodzonego koła na Mokotowie. Później samochodu z rozładowanym akumulatorem na Ursynowie albo auta, które nie może wyjechać z garażu podziemnego na Woli.
Dlatego fraza laweta Mokotów oznacza w praktyce nie tylko transport samochodu po wypadku. Pomoc może być potrzebna po uderzeniu w krawężnik, uszkodzeniu zawieszenia, awarii skrzyni biegów, przebiciu opony czy awarii silnika.
Tak samo awaria auta Warszawa może oznaczać kilkadziesiąt różnych problemów.
Nie zawsze samochód trzeba od razu holować. Czasami można go uruchomić na miejscu. Jeżeli jednak stan techniczny nie pozwala na bezpieczną jazdę, wtedy wybieramy lawetę.
Najczęściej zadawane pytania
Czy amerykańskie prawo jazdy zawsze jest nieważne w Polsce?
Nie należy tak tego przedstawiać. Znaczenie ma rodzaj dokumentu, posiadanie odpowiedniego międzynarodowego prawa jazdy, podstawa wynikająca z konwencji oraz długość pobytu w Polsce. Zwykłego amerykańskiego dokumentu nie należy jednak traktować tak samo jak prawa jazdy wydanego w państwie Unii Europejskiej.
Czy do amerykańskiego prawa jazdy potrzebne jest międzynarodowe prawo jazdy?
Przy ruchu międzynarodowym właściwy dokument międzynarodowy może być koniecznym uzupełnieniem krajowego prawa jazdy. Międzynarodowe prawo jazdy jest ważne razem z dokumentem krajowym, a nie samodzielnie.
Czy osoba mieszkająca w Polsce może przez wiele lat jeździć na zagranicznym prawie jazdy?
W przypadku dokumentów spoza grup objętych bezterminowym uznaniem nie. Przepisy przewidują okres sześciu miesięcy od rozpoczęcia stałego albo czasowego pobytu, a urzędowe informacje wskazują obowiązek wymiany po 185 dniach zamieszkania w Polsce.
Czy kiedyś posiadane polskie prawo jazdy wystarczy po powrocie z USA?
Nie należy tak zakładać. Jeżeli polski dokument został wcześniej wymieniony na zagraniczny, trzeba uregulować aktualny status prawa jazdy. Sam fakt wcześniejszego posiadania polskiego dokumentu nie oznacza automatycznie, że można się nim później posługiwać.
Czy międzynarodowe prawo jazdy można pokazać bez amerykańskiego?
Nie. Polskie przepisy wskazują, że międzynarodowe prawo jazdy jest ważne łącznie z krajowym prawem jazdy.
Jaka kara grozi za prowadzenie bez wymaganych uprawnień?
Kodeks wykroczeń przewiduje w takim przypadku areszt, ograniczenie wolności albo grzywnę nie niższą niż 1500 złotych, a także obligatoryjny zakaz prowadzenia pojazdów.
Czy OC wypłaci poszkodowanemu odszkodowanie, jeżeli sprawca nie miał uprawnień?
Brak wymaganych uprawnień nie oznacza po prostu, że poszkodowany zostaje bez ochrony. Ubezpieczyciel może jednak w określonej ustawą sytuacji żądać później od kierującego zwrotu wypłaconego odszkodowania.
Czy po kolizji z kierowcą posiadającym zagraniczne prawo jazdy należy wezwać Policję?
Jeżeli nie ma żadnych wątpliwości co do dokumentów i przebiegu zwykłej kolizji, przepisy nie nakazują automatycznego wezwania Policji w każdym zdarzeniu bez rannych. Jeżeli jednak są wątpliwości dotyczące uprawnień, tożsamości, trzeźwości, ubezpieczenia albo winy, wezwanie Policji jest rozsądnym i bezpiecznym rozwiązaniem.
Czy uszkodzony samochód trzeba natychmiast zabrać z mostu?
Jeżeli nie ma rannych, a samochód blokuje ruch lub stwarza zagrożenie, Prawo o ruchu drogowym nakazuje usunięcie pojazdu z miejsca zdarzenia. Jeżeli auto nie może bezpiecznie jechać, należy skorzystać z pomocy drogowej albo lawety.
Czy brak prawa jazdy oznacza automatycznie, że kierowca jest sprawcą kolizji?
Nie. Brak wymaganych uprawnień i odpowiedzialność za spowodowanie konkretnego zdarzenia to dwa odrębne zagadnienia. Winę za kolizję ustala się na podstawie tego, który kierowca naruszył zasady ruchu.
Krótkie podsumowanie
Kolizja na Moście Śląsko-Dąbrowskim pokazuje, że pozornie zwykłe zderzenie dwóch samochodów może ujawnić problem znacznie poważniejszy niż uszkodzona karoseria.
Amerykańskie prawo jazdy nie powinno być automatycznie traktowane jak dokument z państwa Unii Europejskiej. W przypadku osób przyjeżdżających do Polski znaczenie może mieć odpowiednie międzynarodowe prawo jazdy, które funkcjonuje razem z dokumentem krajowym. W przypadku osób, które wróciły i mieszkają w Polsce przez dłuższy okres, trzeba zwrócić uwagę na obowiązek wymiany zagranicznego dokumentu na polski.
Jeżeli po kolizji masz wątpliwość co do prawa jazdy drugiej osoby, nie próbuj sam rozstrzygać skomplikowanych przepisów międzynarodowych. Zabezpiecz miejsce, zrób dokumentację i wezwij Policję.
Jeżeli natomiast samochód po zdarzeniu nie nadaje się do jazdy, nie próbuj wracać nim do domu na siłę. Uszkodzenie zawieszenia, układu chłodzenia, koła, elektroniki czy układu napędowego może pogłębić się podczas dalszej jazdy.
Wtedy zadzwoń po pomoc drogową Warszawa.
Tania Pomoc Drogowa Warszawa obsługuje wszystkie dzielnice miasta: Bemowo, Białołękę, Bielany, Mokotów, Ochotę, Pragę-Południe, Pragę-Północ, Rembertów, Śródmieście, Targówek, Ursus, Ursynów, Wawer, Wesołą, Wilanów, Włochy, Wolę i Żoliborz.
Dojeżdżamy również do miejscowości wokół Warszawy, między innymi do Pruszkowa, Piastowa, Brwinowa, Grodziska Mazowieckiego, Milanówka, Podkowy Leśnej, Błonia, Ożarowa Mazowieckiego, Duchnic, Ołtarzewa, Łomianek, Starych Babic, Izabelina, Leszna, Kampinosu, Piaseczna, Józefosławia, Mysiadła, Nowej Iwicznej, Lesznowoli, Raszyna, Falent, Sękocina, Nadarzyna, Konstancina-Jeziorny, Góry Kalwarii, Otwocka, Józefowa, Karczewa, Celestynowa, Wiązowny, Sulejówka, Halinowa, Mińska Mazowieckiego, Dębego Wielkiego, Wołomina, Marek, Ząbek, Zielonki, Kobyłki, Radzymina, Legionowa, Jabłonny, Wieliszewa, Nieporętu, Serocka, Nowego Dworu Mazowieckiego, Czosnowa, Pomiechówka, Zakroczymia i Nasielska.
Pomagamy po kolizjach, wypadkach i awariach. Wykonujemy holowanie Warszawa, transport samochodów lawetą, pomoc w garażach podziemnych, wymianę koła, awaryjne uruchamianie samochodów, dowóz paliwa, awaryjne otwieranie pojazdów oraz wyciąganie samochodów z rowu, błota i trudnego terenu.
Jeżeli po kolizji samochód nie nadaje się do bezpiecznej jazdy, nie ryzykuj dodatkowej szkody.
Tania Pomoc Drogowa Warszawa tel. 791 448 474
Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *
Komentarz *
Nazwa *
Adres email *
Witryna internetowa
Zapamiętaj moje dane w tej przeglądarce podczas pisania kolejnych komentarzy.
Dodaj komentarz