We wtorek 8 września 2026 roku po południu na ulicy Puławskiej w rejonie Racławickiej doszło do zderzenia dwóch samochodów marki Honda i autobusu miejskiego. Według Miejskiego Reportera zdarzenie zablokowało dwa pasy w kierunku Piaseczna. Nikt nie został ranny, jednak uszkodzone pojazdy spowodowały utrudnienia na jednej z najważniejszych arterii Mokotowa.
Zdjęcie tytułowe jest autorską ilustracją wygenerowaną na potrzeby artykułu. Nie przedstawia rzeczywistego miejsca, pojazdów ani uczestników opisywanego zdarzenia.
Miejski Reporter przekazał, że w kolizji uczestniczyły Honda Civic, Honda CR-V oraz autobus miejski. Ze wstępnych ustaleń wynika, że starszy mężczyzna kierujący Civikiem poruszał się środkowym pasem ul. Puławskiej i zmienił pas na skrajny prawy. Wtedy doszło do kontaktu z autobusem, a następnie z drugą Hondą.
Redakcja poinformowała, że żadna osoba nie odniosła obrażeń. Dwa pasy ruchu w kierunku Piaseczna zostały jednak zablokowane. Nie podajemy numeru linii ani danych uczestników, ponieważ nie są one potrzebne do opisania zdarzenia. Wstępny przebieg nie jest też równoznaczny z ostatecznym rozstrzygnięciem odpowiedzialności.
Puławska ma na wielu odcinkach kilka pasów w jednym kierunku, torowisko, zatoki przystankowe oraz liczne skrzyżowania. Kierowca wykonujący zmianę pasa powinien wcześniej sprawdzić lusterka, martwe pole i prędkość pojazdów jadących obok. Kierunkowskaz informuje o zamiarze, ale sam nie daje pierwszeństwa.
Autobus miejski ma większą masę, dłuższą drogę hamowania oraz rozległe martwe pola. Nagłe pojawienie się samochodu bezpośrednio przed jego narożnikiem może pozostawić kierowcy bardzo mało miejsca na reakcję. Z kolei osoba jadąca autem osobowym powinna uwzględnić długość autobusu i nie wracać na pas zbyt wcześnie.
Na ruchliwej arterii warto wykonywać manewr płynnie, z odpowiednim odstępem i bez gwałtownego przecinania kilku pasów. Jeżeli nie ma bezpiecznej luki, lepiej kontynuować jazdę dotychczasowym pasem i zmienić trasę niż wymuszać manewr przed skrzyżowaniem.
Przy zdarzeniu z udziałem kilku pojazdów znaczenie ma kolejność poszczególnych kontaktów. Pierwsze uderzenie może przesunąć samochód i doprowadzić do kolejnej kolizji. Dlatego należy sfotografować nie tylko pojedyncze uszkodzenia, lecz także położenie wszystkich pojazdów, oznakowanie poziome, pasy ruchu, fragment ulicy i ewentualne ślady na nawierzchni.
Pomocne mogą być nagrania z kamer samochodowych i monitoringu oraz dane świadków. Jeśli uczestnicy nie zgadzają się co do przebiegu, ktoś doznał obrażeń albo występuje podejrzenie wykroczenia lub przestępstwa, właściwe jest wezwanie policji. O odpowiedzialności nie należy przesądzać wyłącznie na podstawie jednego zdjęcia lub krótkiej relacji.
Najpierw trzeba sprawdzić stan kierowców i pasażerów. Jeżeli ktoś skarży się na ból, ma uraz, traci przytomność lub wymaga pomocy, należy zadzwonić pod numer 112 i wykonywać polecenia dyspozytora. Miejsce powinno zostać zabezpieczone światłami awaryjnymi i trójkątem, o ile można to zrobić bez wchodzenia pod nadjeżdżające pojazdy.
Pasażerowie autobusu powinni stosować się do poleceń kierowcy i służb. Nie należy wysiadać bezpośrednio na czynny pas ani przechodzić pomiędzy rozbitymi pojazdami. Jeśli nie ma rannych, pojazdy mogą zostać usunięte z jezdni po udokumentowaniu ich położenia, ale tylko wtedy, gdy są technicznie zdolne do bezpiecznego przemieszczenia.
Niewielkie wgniecenie lub zarysowanie nie zawsze wyklucza dalszą jazdę. Decyzji nie można jednak podejmować wyłącznie na podstawie wyglądu zderzaka. Trzeba sprawdzić, czy koło nie stoi pod nienaturalnym kątem, opona nie jest przecięta, elementy nadwozia nie ocierają o koło, światła działają i nie występuje wyciek płynów.
Jazdę wykluczają między innymi uszkodzenia układu kierowniczego lub hamulcowego, naruszona geometria zawieszenia, wystrzelone poduszki powietrzne, rozbity reflektor stwarzający zagrożenie oraz wyciek paliwa, oleju lub płynu chłodniczego. W takiej sytuacji bezpieczniejszy jest transport auta po kolizji na lawecie.
Podczas zgłoszenia należy podać dokładną lokalizację, kierunek jazdy, markę i model auta, rodzaj napędu, przybliżoną masę oraz stan kół. Ważna jest informacja, czy samochód można uruchomić, czy da się ustawić skrzynię biegów w położeniu neutralnym i czy działa hamulec postojowy. Jeżeli pojazd stoi w sposób utrudniający załadunek, operator powinien wiedzieć o tym przed wyjazdem.
Przy kolizji trzech pojazdów każde auto ocenia się osobno. Jeden samochód może zjechać o własnych siłach, a drugi wymagać wyciągarki i platformy. Dobrze zorganizowana laweta Warszawa pozwala dobrać sprzęt do rzeczywistego uszkodzenia, zamiast ryzykować dalsze niszczenie zawieszenia, napędu lub nadwozia.
Przypadkowa pomoc bez odpowiedniego sprzętu może spowodować dodatkowe uszkodzenia. Nieprawidłowo zaczepiona lina, zły punkt mocowania albo próba wciągnięcia auta z zablokowanym kołem mogą naruszyć zderzak, zawieszenie czy układ napędowy. Przy nowoczesnych samochodach znaczenie ma również rodzaj automatycznej skrzyni i napędu na jedną lub obie osie.
Warto wybierać firmę, która używa właściwych pasów i punktów mocowania, dokumentuje stan pojazdu oraz ma ubezpieczenie działalności od przypadkowych szkód. Profesjonalne holowanie Warszawa obejmuje nie tylko przewóz, lecz także bezpieczne przygotowanie auta do załadunku i przekazanie go we wskazanym miejscu.
Wawa Pomoc Drogowa obsługuje Mokotów, w tym rejon Puławskiej i Racławickiej, oraz wszystkie pozostałe dzielnice: Bemowo, Białołękę, Bielany, Ochotę, Pragę-Południe, Pragę-Północ, Rembertów, Śródmieście, Targówek, Ursus, Ursynów, Wawer, Wesołą, Wilanów, Włochy, Wolę i Żoliborz.
Pomoc jest dostępna także w okolicach Warszawy, między innymi w Pruszkowie, Piasecznie, Otwocku, Wołominie, Legionowie i Nowym Dworze Mazowieckim. Zakres usług oraz dane kontaktowe znajdują się na stronie Wawa Pomoc Drogowa. Przy zgłoszeniu telefonicznym warto od razu podać lokalizację i stan pojazdu.
Nie zawsze. Jeśli nikt nie został ranny, uczestnicy są zgodni co do przebiegu i mogą wymienić dane, możliwe jest spisanie oświadczenia. Policję należy wezwać przy osobach poszkodowanych, sporze, podejrzeniu nietrzeźwości albo braku wymaganych dokumentów.
Tylko jeśli uszkodzenie nie wpływa na koła, oświetlenie, chłodzenie, hamulce i bezpieczeństwo innych osób. Luźny element może odpaść, a niewidoczny wyciek doprowadzić do poważniejszej awarii, dlatego w razie wątpliwości lepiej wybrać lawetę.
Zależy to od odpowiedzialności za zdarzenie, zakresu OC sprawcy, autocasco i assistance. Należy zachować rachunek za transport oraz dokumentację zdarzenia i skonsultować sposób rozliczenia z ubezpieczycielem.
Usuń z jezdni luźne przedmioty tylko wtedy, gdy jest to bezpieczne, zabierz dokumenty i wartościowe rzeczy, a operatorowi przekaż kluczyki oraz informacje o usterkach. Nie próbuj prostować koła ani uruchamiać auta z widocznym wyciekiem.
Część informacyjna powstała na podstawie relacji „Na Żywo” Miejskiego Reportera z 8 września 2026 roku oraz publikacji redakcji o zderzeniu dwóch Hond i autobusu miejskiego na Mokotowie. Tekst jest własnym opracowaniem i nie rozstrzyga odpowiedzialności uczestników.
Tania Pomoc Drogowa Warszawa tel. 791 448 474
Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *
Komentarz *
Nazwa *
Adres email *
Witryna internetowa
Zapamiętaj moje dane w tej przeglądarce podczas pisania kolejnych komentarzy.
Dodaj komentarz