Jeżeli doszło do kolizji w Warszawie, najgorsze co możesz zrobić to działać odruchowo i chaotycznie, bo w mieście o takim natężeniu ruchu sekundy mają znaczenie, a jeden zły ruch potrafi zamienić zwykłą stłuczkę w realne zagrożenie dla ludzi i w dużo większe koszty, dlatego potraktuj to jak prostą procedurę: najpierw bezpieczeństwo, potem decyzje, potem dokumenty i dopiero na końcu holowanie albo laweta Warszawa, jeśli jest potrzebna; ja to opiszę tak, jak doradzam klientom jako praktyk z pomocy drogowej, bo na ulicy liczy się to, co działa, a nie teoria, i od razu mówię wprost, że jeśli czujesz stres i nie masz pewności czy auto jest bezpieczne do dalszej jazdy, dzwoń do Tania Pomoc Drogowa Warszawa Aacek tel. 791 448 474 www.wawapomocdrogowa.pl, bo najtańsza „pomoc przypadkowa” często kończy się najdroższą naprawą. Pierwszy krok to zatrzymanie pojazdu tak, żeby nie tworzyć dodatkowego zagrożenia, a jeśli auto jeszcze się toczy i da się je bezpiecznie przestawić, to od razu myśl o tym, żeby nie tamować ruchu, bo polskie Prawo o ruchu drogowym nakłada na kierującego uczestniczącego w zdarzeniu obowiązki związane z bezpieczeństwem w miejscu zdarzenia, a w sytuacji gdy nie ma osób rannych – także obowiązek niezwłocznego usunięcia pojazdu z miejsca zdarzenia tak, aby nie powodował zagrożenia lub tamowania ruchu. Drugi krok to ocena, czy to na pewno „kolizja” czy jednak „wypadek”, bo to zmienia wszystko: kolizja to zdarzenie bez osób rannych, a jeśli ktokolwiek skarży się na ból, zawroty głowy, ma rozcięcie, uderzył głową, jest w ciąży, dziecko płacze i nie potrafi się uspokoić albo ktoś wygląda na zdezorientowanego, to nie udawaj bohatera i traktuj to jak potencjalny wypadek, wezwij pomoc pod 112 (albo 999 w przypadku zagrożenia życia) i nie podejmuj działań, które mogą pogorszyć stan poszkodowanego lub utrudnić późniejsze ustalenie przebiegu zdarzenia. W Warszawie bardzo często problemem nie jest sama stłuczka, tylko drugi najazd – kierowcy patrzą w telefon, patrzą na „co się stało” i nie widzą stojącego auta, dlatego trzeci krok to natychmiastowe ostrzeżenie innych: włącz światła awaryjne i przejdź do oznakowania postoju zgodnie z przepisami Prawa o ruchu drogowym, bo to nie jest „dodatkowa opcja”, tylko element obowiązków kierowcy; w praktyce oznacza to użycie trójkąta ostrzegawczego w zależności od rodzaju drogi i miejsca, a zasada jest prosta i potwierdzana zarówno w przepisach, jak i w komunikatach Policji: na autostradzie i drodze ekspresowej trójkąt ustawiasz 100 metrów za pojazdem, poza obszarem zabudowanym 30–50 metrów za pojazdem, a w obszarze zabudowanym tuż za pojazdem lub na nim, przy czym przepisy mówią też o sytuacji, gdy pojazd nie ma świateł awaryjnych – wtedy używa się świateł pozycyjnych. I teraz uwaga praktyczna z Warszawy: jeżeli stoisz na drodze szybkiego ruchu (na przykład trasa S8, S2, S7 albo autostrada A2 w rejonie węzłów), to Twoim priorytetem jest znaleźć się poza strefą ryzyka, czyli nie stoisz między autami, nie stoisz na pasie awaryjnym „bo tylko zadzwonię”, tylko po oznakowaniu i ocenie sytuacji odchodzisz w bezpieczne miejsce, najlepiej za barierę, bo tak robi się to w standardach bezpieczeństwa stosowanych powszechnie w Europie przy awariach i zdarzeniach drogowych, a w Polsce realnie ratuje to życie. Czwarty krok to widoczność: w Polsce sama kamizelka odblaskowa nie jest wymagana jako obowiązkowe wyposażenie auta osobowego, ale zdrowy rozsądek i praktyka są bezlitosne – jeśli wychodzisz z pojazdu po zmroku poza obszarem zabudowanym, z punktu widzenia przepisów stajesz się pieszym na drodze, a przepisy dotyczące pieszych po zmroku poza obszarem zabudowanym wymagają używania elementów odblaskowych, dlatego kamizelkę warto mieć zawsze pod ręką w kabinie, a nie w bagażniku. Piąty krok to decyzja, czy przestawiasz auta: jeżeli nie ma rannych, a auta blokują pas ruchu, to w Warszawie nie dyskutujesz „kto winny” na środku jezdni, tylko przestawiasz pojazdy w bezpieczne miejsce (zatoka, pobocze, parking, stacja), bo prawo wprost mówi o obowiązku niezwłocznego usunięcia pojazdu, jeżeli nie ma zabitego lub rannego, i Policja wprost instruuje, że przy kolizji usuwa się pojazdy z jezdni, a jeżeli chcesz mieć „punkt odniesienia” do tego, jak stały auta, możesz zaznaczyć położenie kół na jezdni albo zrobić zdjęcia przed przestawieniem. Szósty krok to dokumentacja i formalności bez emocji: robisz zdjęcia szerokie (cała sytuacja, znaki, pasy, sygnalizacja, warunki), zdjęcia uszkodzeń, tablice rejestracyjne, a potem spisujesz oświadczenie sprawcy albo wzywasz Policję, gdy są spory co do winy, gdy ktoś jest pod wpływem, gdy uszkodzone jest mienie publiczne, gdy uczestniczy pojazd z zagranicy i czujesz, że sprawa może się „rozjechać” w ubezpieczalni, albo gdy w ogóle masz wątpliwości, czy to nadal kolizja, czy jednak wypadek. Siódmy krok to rozmowa z numerem alarmowym, jeśli jest potrzebna: jeśli dzwonisz na 112 lub 999, mów krótko i rzeczowo, podaj dokładne miejsce (miasto, ulica, kierunek, najbliższy węzeł albo kilometr drogi, charakterystyczny punkt), opisz co się stało, powiedz ile jest osób poszkodowanych i w jakim są stanie, nie rozłączaj się zanim operator wyraźnie nie powie, że możesz, i wykonuj instrukcje, bo to naprawdę przyspiesza wysłanie pomocy. Ósmy krok to najważniejsza rzecz z punktu widzenia kosztów: nie próbuj „dociągać” auta na siłę, nie odpalaj go dziesięć razy, nie ciągnij na lince „bo blisko”, nie holuj automatu, hybrydy, pojazdu z napędem na cztery koła albo auta z zablokowanym kołem bez wiedzy i sprzętu, bo to są klasyczne sytuacje, w których przypadkowa pomoc kończy się uszkodzeniem skrzyni biegów, przegrzaniem podzespołów, uszkodzeniem napędu, wyrwaniem mocowań, pogięciem wahaczy, zniszczeniem progów przy złym podparciu, a nawet uszkodzeniem elektroniki w nowoczesnych autach; dlatego właśnie w stresie warto zrobić jedną rozsądną rzecz: wezwać profesjonalistów, którzy przyjadą przygotowani, dobiorą bezpieczną metodę załadunku i transportu i nie pogorszą uszkodzeń, a u nas to jest standard, bo działamy odpowiedzialnie, mamy doświadczenie w trudnych przypadkach i mamy ubezpieczenie działalności od przypadkowych szkód podczas załadunku i transportu, co realnie zmniejsza Twoje ryzyko jako klienta; jeśli potrzebujesz laweta Warszawa albo holowanie Warszawa po stłuczce, po kolizji, po awarii w korku, na trasie, na rondzie, pod domem albo na parkingu, dzwoń od razu do Tania Pomoc Drogowa Warszawa Aacek tel. 791 448 474 https://wawapomocdrogowa.pl/holowanie-po-kolizji-warszawa/
bo w Warszawie czas i bezpieczeństwo są ważniejsze niż „kombinowanie”, a dobrana od razu właściwa pomoc drogowa Warszawa potrafi oszczędzić Ci kilku tysięcy złotych i wielu godzin nerwów. Na koniec pamiętaj jeszcze o jednej rzeczy, jeśli jeździsz po Europie i świecie: podstawowa logika bezpieczeństwa jest podobna wszędzie (zabezpiecz, ostrzeż, schroń się, wezwij pomoc), ale wymagania dotyczące wyposażenia (na przykład kamizelki) i szczegóły procedur mogą się różnić w zależności od kraju, dlatego warto mieć kamizelkę i trójkąt zawsze w aucie, a po zdarzeniu trzymać się zasad minimalizowania ryzyka i nie zostawać na jezdni „bo trzeba pogadać”.
W takich sytuacjach, gdziekolwiek jesteś… Bemowo, Białołęka, Bielany, Mokotów, Ochota, Praga-Południe, Praga-Północ, Rembertów, Śródmieście, Targówek, Ursus, Ursynów, Wawer, Wesoła, Wilanów, Włochy, Wola, Żoliborz… przyjedziemy i pomożemy, a działamy też w miejscowościach dookoła Warszawy, między innymi Pruszków, Piastów, Brwinów, Grodzisk Mazowiecki, Milanówek, Podkowa Leśna, Błonie, Ożarów Mazowiecki, Duchnice, Ołtarzew, Łomianki, Stare Babice, Izabelin, Leszno, Kampinos, Piaseczno, Józefosław, Mysiadło, Nowa Iwiczna, Lesznowola, Raszyn, Falenty, Sękocin, Nadarzyn, Konstancin Jeziorna, Góra Kalwaria, Otwock, Józefów, Karczew, Celestynów, Wiązowna, Sulejówek, Halinów, Mińsk Mazowiecki, Dębe Wielkie, Wołomin, Marki, Ząbki, Zielonka, Kobyłka, Radzymin, Legionowo, Jabłonna, Wieliszew, Nieporęt, Serock, Nowy Dwór Mazowiecki, Czosnów, Pomiechówek, Zakroczym, Nasielsk, więc jeżeli potrzebujesz holowanie Warszawa albo laweta Warszawa po kolizji i chcesz mieć to zrobione bezpiecznie, dzwoń:
Tania Pomoc Drogowa Aacek tel. 791 448 474 www.wawapomocdrogowa.pl
Holowanie po kolizji Warszawa
Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *
Komentarz *
Nazwa *
Adres email *
Witryna internetowa
Zapamiętaj moje dane w tej przeglądarce podczas pisania kolejnych komentarzy.
Dodaj komentarz