Jak bezpiecznie zjechać na pas awaryjny bez prowokowania najechania to temat, który w realiach polskich dróg ma absolutnie kluczowe znaczenie dla życia i zdrowia kierowcy oraz pasażerów, ponieważ z mojego wieloletniego doświadczenia w pomocy drogowej jednoznacznie wynika, że największe zagrożenie nie powstaje w momencie samej awarii pojazdu, lecz w pierwszych kilkudziesięciu sekundach po jej wystąpieniu, gdy kierowca działa w stresie, podejmuje pochopne decyzje i często nie zdaje sobie sprawy, jak jego zachowanie jest odbierane przez innych uczestników ruchu. W praktyce bardzo wiele poważnych zdarzeń drogowych to tzw. zdarzenia wtórne, czyli najechania na pojazd już unieruchomiony lub gwałtowne kolizje spowodowane nieczytelnym manewrem zjazdu na pas awaryjny, dlatego tak ważne jest, aby wiedzieć dokładnie, jak zachować się w sposób przewidywalny, spokojny i zgodny z zasadami bezpieczeństwa ruchu drogowego obowiązującymi w Polsce oraz w innych krajach Europy. W momencie, gdy pojawiają się pierwsze objawy awarii, takie jak spadek mocy, nierówna praca silnika, zapalenie się kontrolki, nietypowe dźwięki lub nagłe ograniczenie reakcji pojazdu na pedał gazu, podstawowym zadaniem kierowcy nie jest diagnozowanie usterki, lecz zachowanie pełnej kontroli nad torem jazdy i umożliwienie innym kierowcom odpowiednio wczesnej reakcji. Zgodnie z zasadami wynikającymi z Kodeksu ruchu drogowego kierowca ma obowiązek unikać gwałtownych manewrów i nie stwarzać zagrożenia dla innych uczestników ruchu, dlatego absolutnie niedopuszczalne jest nagłe hamowanie na pasie ruchu lub gwałtowny skręt w stronę pasa awaryjnego bez wcześniejszego zasygnalizowania zamiaru. Najczęściej spotykanym błędem, który bezpośrednio prowokuje najechanie, jest nerwowa reakcja polegająca na gwałtownym zdjęciu nogi z gazu połączonym z ostrym hamowaniem, co dla kierowców jadących z tyłu wygląda jak nagła przeszkoda i często kończy się paniczną reakcją. Prawidłowa procedura polega na stopniowym wytracaniu prędkości poprzez puszczenie pedału gazu i utrzymywanie stabilnego toru jazdy, przy jednoczesnym wczesnym włączeniu prawego kierunkowskazu, który jest czytelnym sygnałem informującym innych uczestników ruchu o zamiarze zjazdu. Kierunkowskaz powinien być włączony odpowiednio wcześnie, aby kierowcy jadący z tyłu mieli czas na zmianę pasa lub dostosowanie prędkości, a nie byli zmuszeni do gwałtownego hamowania w ostatniej chwili. Światła awaryjne należy włączyć w momencie, gdy prędkość pojazdu wyraźnie spada lub gdy rozpoczyna się sam manewr zjazdu, ponieważ ich zbyt wczesne użycie przy normalnej prędkości bywa mylące i może zostać odebrane jako nagłe hamowanie, co paradoksalnie zwiększa ryzyko najechania.
Sam zjazd na pas awaryjny powinien być płynny i spokojny, bez szarpania kierownicą, a jeżeli samochód nadal się toczy, nawet z ograniczoną mocą, często bezpieczniej jest dojechać kilkadziesiąt lub kilkaset metrów dalej do miejsca bardziej widocznego i prostego, niż zatrzymywać się natychmiast w miejscu o ograniczonej widoczności, na łuku drogi lub tuż za wzniesieniem, o ile oczywiście stan techniczny pojazdu na to pozwala. Po zatrzymaniu samochodu na pasie awaryjnym niezwykle istotne jest jego prawidłowe ustawienie, czyli maksymalne odsunięcie pojazdu od linii oddzielającej pas awaryjny od pasa ruchu oraz skręcenie kół w prawo, co w przypadku ewentualnego uderzenia zmniejsza ryzyko zepchnięcia pojazdu z powrotem na jezdnię, co jest jedną z podstawowych zasad bezpieczeństwa stosowanych również w krajach Europy Zachodniej. Natychmiast po zatrzymaniu należy włączyć światła awaryjne, a jeszcze przed opuszczeniem pojazdu założyć żółtą kamizelkę odblaskową, ponieważ widoczność kierowcy i pasażerów na pasie awaryjnym ma kluczowe znaczenie, szczególnie po zmroku, w deszczu lub przy ograniczonej widoczności. Z mojego doświadczenia wynika, że bardzo wielu kierowców popełnia błąd polegający na wychodzeniu z auta bez kamizelki lub zakładaniu jej dopiero po wyjściu, co znacząco zwiększa ryzyko potrącenia. Po opuszczeniu pojazdu należy jak najszybciej oddalić się w bezpieczne miejsce, najlepiej za bariery energochłonne, ponieważ pas awaryjny nie jest miejscem bezpiecznym, a jedynie strefą awaryjnego zatrzymania. Ustawienie trójkąta ostrzegawczego powinno nastąpić w odpowiedniej odległości od pojazdu, dostosowanej do rodzaju drogi i prędkości, z jaką poruszają się inne pojazdy, przy czym trójkąt musi być ustawiony w miejscu dobrze widocznym, a nie za zakrętem lub w cieniu barier, ponieważ jego zadaniem jest ostrzeganie z odpowiednim wyprzedzeniem, a nie spełnienie formalnego obowiązku. Bardzo groźnym i często spotykanym błędem jest pozostawanie w samochodzie lub stanie tuż obok niego na pasie awaryjnym, co w praktyce pomocy drogowej wielokrotnie kończyło się potrąceniami, dlatego zawsze podkreślam, że po zabezpieczeniu miejsca należy znaleźć się w bezpiecznej strefie i tam oczekiwać na pomoc.
W tym momencie najlepszą i najbardziej racjonalną decyzją jest szybki kontakt z profesjonalną pomocą drogową, ponieważ każda minuta spędzona na pasie awaryjnym zwiększa ryzyko najechania, a próby samodzielnych napraw lub oczekiwanie na przypadkową pomoc osób trzecich prowadzą do chaosu i niepotrzebnego zagrożenia. Jako właściciel firmy pomocy drogowej zawsze ostrzegam, aby nie korzystać z przypadkowej pomocy, ponieważ brak doświadczenia innych osób, nieprawidłowe ustawienie pojazdu, błędne zabezpieczenie miejsca lub niewłaściwe manewry mogą doprowadzić do bardzo poważnych zdarzeń, za które odpowiedzialność ponosi kierowca unieruchomionego pojazdu. Nasza firma Tania Pomoc Drogowa Aacek działa w pełni profesjonalnie, posiada ubezpieczenie działalności od przypadkowych szkód oraz doświadczenie w bezpiecznym zabezpieczaniu i obsłudze pojazdów na pasie awaryjnym zgodnie z realiami polskiego rynku oraz standardami obowiązującymi w Europie i na świecie, a każda interwencja rozpoczyna się od prawidłowego zabezpieczenia miejsca zdarzenia. Z mojego doświadczenia jednoznacznie wynika, że spokojny, przewidywalny zjazd na pas awaryjny, prawidłowe ustawienie i zabezpieczenie pojazdu oraz szybkie wezwanie fachowej pomocy to najskuteczniejszy sposób, aby nie sprowokować najechania i bezpiecznie wyjść z sytuacji awaryjnej bez narażania siebie, pasażerów i innych uczestników ruchu.
W takich sytuacjach, gdziekolwiek jesteś, na terenie wszystkich dzielnic Warszawy czyli Śródmieście, Wola, Ochota, Mokotów, Ursynów, Wilanów, Żoliborz, Bielany, Bemowo, Białołęka, Targówek, Praga Północ, Praga Południe, Rembertów, Wesoła, Wawer, Ursus i Włochy, przyjedziemy i pomożemy Wam Tania Pomoc Drogowa Aacek tel. 791 448 474 a także działamy w miejscowościach wokół Warszawy takich jak Pruszków, Piastów, Brwinów, Grodzisk Mazowiecki, Milanówek, Podkowa Leśna, Błonie, Ożarów Mazowiecki, Duchnice, Ołtarzew, Łomianki, Stare Babice, Izabelin, Leszno, Kampinos, Piaseczno, Józefosław, Mysiadło, Nowa Iwiczna, Lesznowola, Raszyn, Falenty, Sękocin, Nadarzyn, Konstancin Jeziorna, Góra Kalwaria, Otwock, Józefów, Karczew, Celestynów, Wiązowna, Sulejówek, Halinów, Mińsk Mazowiecki, Dębe Wielkie, Wołomin, Marki, Ząbki, Zielonka, Kobyłka, Radzymin, Legionowo, Jabłonna, Wieliszew, Nieporęt, Serock, Nowy Dwór Mazowiecki, Czosnów, Pomiechówek, Zakroczym i Nasielsk.Tania Pomoc Drogowa Aacek tel. 791 448 474 www.wawapomocdrogowa.pl
Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *
Komentarz *
Nazwa *
Adres email *
Witryna internetowa
Zapamiętaj moje dane w tej przeglądarce podczas pisania kolejnych komentarzy.
Dodaj komentarz