Holowanie auta po kolizji drogowej to temat, który w praktyce bardzo często jest źle rozumiany przez kierowców, a błędne decyzje podejmowane bezpośrednio po zdarzeniu mogą prowadzić nie tylko do dodatkowych uszkodzeń pojazdu, ale również do naruszenia przepisów Kodeksu ruchu drogowego oraz problemów z ubezpieczycielem, dlatego ten temat wymaga spokojnego, rzetelnego i opartego wyłącznie na faktach wyjaśnienia. Po kolizji samochód może wyglądać na „jeżdżący”, ale to absolutnie nie oznacza, że wolno nim jechać lub że można go holować w dowolny sposób. Z perspektywy właściciela firmy pomocy drogowej działającej na terenie Warszawy i obsługującej setki zdarzeń powypadkowych rocznie mogę powiedzieć jedno bardzo wyraźnie po kolizji najczęstszym błędem kierowców jest pochopne podejmowanie decyzji bez oceny stanu technicznego pojazdu i bez znajomości przepisów. Zgodnie z polskim Kodeksem ruchu drogowego pojazd uczestniczący w kolizji, którego stan techniczny zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego, nie może poruszać się po drodze ani być holowany w sposób, który to zagrożenie zwiększa. Jeżeli doszło do uszkodzenia układu kierowniczego, hamulcowego, zawieszenia, elementów nośnych nadwozia, wycieku płynów eksploatacyjnych lub odpadnięcia elementów nadwozia, pojazd nie spełnia warunków technicznych dopuszczających go do ruchu i nie wolno nim jechać ani holować go na lince. W takich przypadkach jedyną legalną i bezpieczną formą przemieszczenia pojazdu jest transport na lawecie lub przy użyciu specjalistycznego sprzętu pomocy drogowej.
Kodeks ruchu drogowego dopuszcza holowanie pojazdu, ale wyłącznie wtedy, gdy spełnione są określone warunki techniczne i bezpieczeństwa, między innymi sprawny układ kierowniczy i hamulcowy w pojeździe holowanym, odpowiednie oznakowanie połączenia holowniczego, zachowanie właściwej odległości oraz prędkości i brak zagrożenia dla innych uczestników ruchu. Po kolizji bardzo często te warunki nie są spełnione, nawet jeżeli uszkodzenia nie są na pierwszy rzut oka widoczne. W praktyce spotykam się z sytuacjami, w których samochód po uderzeniu ma przesunięte koło, skrzywiony wahacz, uszkodzoną geometrię lub naruszony układ hamulcowy i każda próba holowania kończy się pogorszeniem stanu technicznego albo kolejną kolizją. Dodatkowo należy pamiętać, że w nowoczesnych samochodach bardzo często dochodzi do aktywacji systemów bezpieczeństwa, takich jak poduszki powietrzne czy napinacze pasów, a elektronika pojazdu może wprowadzić auto w tryb awaryjny, który uniemożliwia prawidłowe holowanie.
Bardzo istotnym aspektem, o którym kierowcy często zapominają, są konsekwencje ubezpieczeniowe. Jeżeli po kolizji pojazd zostanie holowany w sposób niezgodny z przepisami lub zaleceniami producenta, a w trakcie holowania dojdzie do pogłębienia uszkodzeń, ubezpieczyciel może zakwestionować zakres odpowiedzialności i odmówić wypłaty części odszkodowania. Dotyczy to w szczególności samochodów z automatyczną skrzynią biegów, napędem na cztery koła lub pojazdów hybrydowych i elektrycznych, w których holowanie na kołach jest często zabronione. W krajach Europy Zachodniej standardem jest natychmiastowe wezwanie profesjonalnej pomocy drogowej po kolizji, nawet przy pozornie niewielkich uszkodzeniach, ponieważ tam powszechna jest świadomość, że improwizacja po wypadku generuje wyłącznie dodatkowe koszty i ryzyko prawne.
Z mojego doświadczenia wynika, że szczególnie niebezpieczne jest korzystanie z przypadkowej pomocy innych kierowców, którzy oferują holowanie „na szybko” bez odpowiedniego sprzętu i wiedzy. Takie działania bardzo często prowadzą do zerwania mocowań holowniczych, uszkodzenia skrzyni biegów, układu napędowego lub całkowitej utraty kontroli nad pojazdem holowanym. Dlatego jako właściciel firmy pomocy drogowej zawsze podkreślam, że po kolizji drogowej nie należy podejmować pochopnych decyzji, nie wolno ufać przypadkowym poradom i nie należy holować pojazdu, jeżeli istnieje jakakolwiek wątpliwość co do jego stanu technicznego. Najrozsądniejszym, najbezpieczniejszym i w dłuższej perspektywie najtańszym rozwiązaniem jest wezwanie profesjonalnej pomocy drogowej, która zabezpieczy miejsce zdarzenia, prawidłowo załaduje pojazd i przetransportuje go w sposób zgodny z przepisami i zaleceniami producenta.
Jeżeli uczestniczyłeś w kolizji i zastanawiasz się, czy wolno holować samochód, czy lepiej nie ryzykować, najlepszą decyzją jest telefon do fachowców, którzy przejmą odpowiedzialność za sytuację i doradzą właściwe rozwiązanie. W takich przypadkach zawsze możesz skontaktować się z Tania Pomoc Drogowa Jacek tel. 791 448 474 strona www.wawapomocdrogowa.pl ponieważ szybka reakcja i profesjonalna obsługa po kolizji bardzo często decydują o tym, czy sprawa zakończy się sprawnie i bezproblemowo, czy przerodzi się w długotrwałe i kosztowne komplikacje.
W takich sytuacjach gdziekolwiek jesteś Bemowo, Białołęka, Bielany, Mokotów, Ochota, Praga Południe, Praga Północ, Rembertów, Śródmieście, Targówek, Ursus, Ursynów, Wawer, Wesoła, Wilanów, Włochy, Wola, Żoliborz przyjedziemy i pomorze Wam Tania Pomoc Drogowa Aacek tel. 791 448 474 strona www.wawapomocdrogowa.pl
Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *
Komentarz *
Nazwa *
Adres email *
Witryna internetowa
Zapamiętaj moje dane w tej przeglądarce podczas pisania kolejnych komentarzy.
Dodaj komentarz